Pies przesypia od dwunastu do szesnastu godzin na dobę. To więcej niż połowa jego życia spędzona w jednym miejscu — dlatego wybór posłania ma większe znaczenie, niż się wydaje. Źle dobrane legowisko pies zwyczajnie omija, wracając na kanapę albo na podłogę przy drzwiach.
Poniżej przechodzimy przez cztery rzeczy, które warto ustalić przed zakupem.
Zacznij od pomiaru, nie od rozmiaru na metce
Oznaczenia S, M czy L znaczą co innego u każdego producenta. Zamiast na nich polegać, zmierz psa taśmą krawiecką.
Połóż go na boku, w pozycji rozciągniętej, i zmierz odległość od czubka nosa do nasady ogona. Do wyniku dodaj 15–20 cm zapasu. Tyle powinien wynosić wewnętrzny wymiar legowiska — czyli przestrzeń do leżenia, bez wliczania boków.
Przykładowo: labrador o długości 90 cm potrzebuje posłania o wymiarze wewnętrznym co najmniej 105–110 cm.
Jeśli pies jest jeszcze szczeniakiem, sprawdź docelową wielkość rasy. Kupowanie „na wyrost” ma sens tylko przy legowiskach z wysokimi bokami, w których szczeniak i tak znajdzie sobie kąt.
Kształt dobierz do tego, jak pies śpi
Popatrz na swojego psa przez kilka wieczorów. Sposób, w jaki układa się do snu, mówi więcej niż jakikolwiek opis produktu.
Pies zwija się w kłębek — sprawdzi się legowisko okrągłe lub owalne z wysokimi, miękkimi bokami. Boki dają poczucie osłony i miejsce do oparcia głowy. Tak śpią najczęściej psy małych ras i te, które łatwo marzną.
Pies rozciąga się na boku lub na grzbiecie — potrzebuje płaskiej, dużej powierzchni. Materac albo mata bez wysokich krawędzi da mu swobodę. Wysokie boki będą wtedy tylko marnowaniem miejsca.
Pies lubi się chować — buda, kojec albo legowisko z daszkiem odpowiada na potrzebę schronienia. To dobre rozwiązanie dla psów lękliwych i tych, które reagują na hałas.
Materiał decyduje o tym, jak długo posłanie posłuży
Tu wybór zależy głównie od tego, gdzie legowisko stoi i jak intensywnie jest używane.
Tkanina wodoodporna (poliester powlekany, codura) — najbardziej praktyczna przy psach wychodzących na spacery w każdą pogodę. Wilgoć i błoto nie wsiąkają w wypełnienie, a powierzchnię przeciera się wilgotną ściereczką. Dobra również dla szczeniąt i psów starszych.
Ekoskóra — łatwa w czyszczeniu, odporna na sierść, wygląda schludnie w salonie. Gorzej znosi psy, które lubią skubać i drapać podłoże.
Plusz, mikrofibra, tkaniny miękkie — najprzyjemniejsze w dotyku, dobre do wnętrz i dla psów, które marzną. Wymagają częstszego prania.
Materiały chłodzące — sprawdzają się latem, szczególnie u ras krótkopyskich i psów z gęstym podszerstkiem.
Niezależnie od materiału zwróć uwagę na jedną rzecz: czy pokrowiec da się zdjąć i wyprać. Legowisko bez zdejmowanego pokrowca to problem po pierwszym miesiącu użytkowania.
Gdzie postawić legowisko
Psy to zwierzęta stadne i większość z nich woli spać tam, gdzie przebywa rodzina. Legowisko odstawione do pustego pokoju często zostaje nieużywane.
Kilka zasad, które warto zachować:
- z dala od przeciągów i bezpośrednio od grzejnika
- w miejscu, z którego pies widzi wejście do pomieszczenia
- poza głównym ciągiem komunikacyjnym, żeby nikt go nie przekraczał
- jeśli mieszkanie jest duże, rozważ dwa posłania — jedno w salonie, drugie w sypialni
Kiedy wymienić legowisko
Wypełnienie z czasem się zbija i traci właściwości amortyzujące. Jeśli po naciśnięciu ręką materac nie wraca do kształtu, przestał spełniać swoją funkcję — a przy starszych psach z problemami stawowymi ma to realne znaczenie.
Sygnały, że czas na nowe: trwałe wgniecenie w miejscu leżenia, zapach utrzymujący się po praniu, rozprute szwy, pies zaczyna spać obok legowiska zamiast na nim.
Podsumowanie
Dobre legowisko to takie, w którym pies naprawdę śpi. Zmierz go, popatrz na jego nawyki, wybierz materiał odpowiadający Waszemu trybowi życia i postaw posłanie tam, gdzie pies chce być.
W naszej ofercie znajdziesz legowiska w kilkunastu rozmiarach — od małych ras po psy olbrzymie, w wersjach wodoodpornych, z ekoskóry i z możliwością personalizacji.
Autor bloga
Marcin Janas to specjalista od tekstyliów i designu, który od lat zgłębia tajniki faktur, wzorów oraz kolorów, a zdobytą wiedzę przekłada na projekty funkcjonalnych rozwiązań dla domu i ogrodu. Umiejętnie łączy wiedzę z praktycznym podejściem do jakości i wygody. Na łamach bloga dzieli się swoim doświadczeniem. Tworzy treści, które pomagają czytelnikom świadomie dobierać produkty do stylu wnętrz. Od lat inspiruje odbiorców i pokazuje, jak dzięki odpowiednim tekstyliom można stworzyć przytulną przestrzeń z charakterem.
Marcin jest również miłośnikiem czworonogów – to właśnie psy zainspirowały go do stworzenia miejsca, w którym edukuje opiekunów na temat wyboru idealnych legowisk. Z pasją tłumaczy, jakie materiały, wymiary i konstrukcje wpisują się w psie potrzeby. Jego wskazówki pomagają właścicielom tworzyć bezpieczne i komfortowe miejsca do odpoczynku dla psów. Dzięki jego doświadczeniu i empatii właściciele mogą świadomie zadbać o swoich czworonożnych przyjaciół.